Świąteczne zwycięstwo z Astorią
2016-12-17

Biofarm Basket Poznań z dużym spokojem wygrał ostatni mecz I rundy na zapleczu ekstraklasy. Podopieczni trenera Szurka od początku kontrolowali przebieg spotkania, dzięki czemu wygrali z Astorią Bydgoszcz 87:59.

Do połowy czasu drużyny szły łeb w łeb do 4 minuty spotkania. Od połowy czasu nasza drużyna wrzuciła drugi bieg i zdobyła 7 oczek z rzędu po dwóch trójkach Piotra Wielocha. Na koniec tej części meczu Filip Struski wyprowadził szybką kontrę i lay-upem zdobył ostatnie punkty. Pierwsza kwarta spotkania minęła zgodnie z planem podopiecznych trenera Przemysława Szurka - BBP schodził na przerwę z 9 punktami przewagi.

Druga część spotkania rozpoczęła się od serii przechwytów. Pierwsze punkty zdobył za trzy Patryk Gospodarek. Przewaga BBP w dalszym ciągu wynosiła 6 oczek, choć goście z Bydgoszczy ciągle podkręcali tempo. Po raz pierwszy na parkiecie zobaczyliśmy Szymona Ryżka. Trzeci w tym spotkaniu celny rzut zza łuku mogliśmy oglądać w wykonaniu Piotra Wielocha. Następnie przyznane wolne wykorzystał Mateusz Bręk. Nasz skrzydłowy nie tracił czasu i po przechwycie pod koszem przeciwnika popisał się wsadem w swoim stylu. Dzięki dobrej grze zespołu ponownie nasi zawodnicy odskoczyli Astorii na 13 punktów. Kapitan BBP zaliczył czwartą trójkę, ale rywale nie ustawali w próbach szybkiej kontry. Obrona Biofarm Basketu była jednak na to przygotowana. W ostatniej minucie Mikołaj Kurpisz oddał celny rzut zza linii 6,75m, zwiększając tym samym nasze prowadzenie do 16 oczek. 

Druga połowa meczu rozpoczęła się od dwóch skutecznych akcji pod koszem Adama Metelskiego. Kolejną akcję wykończył Mateusz Bręk, a akcję później Filip Struski dołożył trzy oczka do naszego dorobku. W ciągu niecałych trzech minut zawodnicy BBP rzucili 9 punktów, zaś drużyna Astorii nie zdołała wykończyć żadnej kontry. Złą passę gości przerwał celnym lay-upem Filip Czyżnielewski. Nie wpłynęło to jednak na morale podopoiecznych trenera Szurka, którzy grali jak z nut. Jakub Fiszer dołożył celną trójkę, zaś Patryk Stankowski uniemożliwił przeciwnikom wykończenie kontry przechwytem. Przewaga BBP wynosiła już 28 punktów. Tomasz Smorawiński pewnie wykorzystał przyznane rzuty wolne. W końcówce zawodnik Astorii, Paweł Krefft, wziął ciężar gry na siebie i zdobył osiem punktów z rzędu, a w sumie w ostatnich 3 minutach zdobył ich aż 12. Ekipie BBP procentowała jednak zaliczka z poprzednich części spotkania, dzięki czemu schodzili na przerwę z 18 oczkami przewagi. 

W ostatniej odsłonie spotkania pierwsza minuta upłynęła bezpunktowo. Tendencję tę przerwał Mateusz Bręk, oddając celny rzut zza łuku. W podobnym stylu odpowiedzi udzielił A. Barszczyk, ale Piotr Wieloch w ramach kontry dwukrotnie trafił za 2 z wyskoku, zaś Szymon Ryżek także dołożył swoje 3 punkty. Dawid Gruszczyński na boisku zameldował się także skuteczną trójką. W szóstej minucie ostatniej części spotkania zawodnicy BBP wygrywali 26 punktami. Ekipa z Bydgoszczy walczyła do końca, ale dzięki dobrej obronie naszej drużyny, nie udało się gościom poprawić skuteczności. 

W przerwie spotkania odbył się mecz kibiców BBP z Gwiazdorem. Drużyna niebieskich wygrała jednym punktem z drużyną białych, w której barwach grał Gwiazdor. Mikołaj pokazał dwa wsady, których nie powstydziłby się też Mateusz Bręk. 

Biofarm Basket Poznań : Astoria Bydgoszcz
87 : 59

(20:11, 20:13, 22:18, 25:12)

BBP: Metelski 21, Wieloch 17, Bręk 11, Struski 8, Fiszer 7, Kurpisz 6, Ryżek 6, Smorawiński 4, Gruszczyński 3, Frąckowiak 2, Stankowski 2

Astoria: Krefft 12, Szyttenholm 11, Fatz 10, Czyżnielewski 6, Barszczyk 5, Motel 4, Derda 3, Dąbek 3, Gospodarek 3, Laydych 2

Statystyki ze spotkania znajdziecie TUTAJ.

Transmisję z meczu możecie obejrzeć TUTAJ.

Galerię zdjęć znajdziecie TUTAJ.

© Copyright© Biofarm Basket Poznań 2016. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wykonanie: Sport Success